Jeśli chodzi o rock,to uwielbiam japońskie Mono.Grają świetne instrumentalne ,długie utwory.Czasem są agresywne,ale też wyciszające i można przy nich fajnie popłynąć.Słuchałem ich trzech albumów:Under The Pipal Tree ,You Are There ,Hymn to the Immortal Wind i wszystkie są rewelacyjne.
W podobnym klimacie poszukaj sobie MOGWAI. Momentami jest taki dół, że tylko sie ciąć. Tylko po to, żeby potem zajebać w łeb słuchaczowi istną ścianą dźwieku.
Ja tu tylko sprzątam. W sumie to już mnie tu nie ma.
ROCK.... T#100380 hard, nie hard, klasyczny i całkiem nowoczesny