A widzisz. Czasem zdarzy mi się przeczytać coś ciekawego. Podobną tematyką zaraził mnie bardzo dobry znajomy. I na podwalinach podobnej literatury, czy ogólnie zagadnień z zakresu medycyny sądowej, a nawet sądowej antropologii, powstał ów zespół.
Nie lubię francuskiego. Języka.
Mówionego 

Nie lubię francuskiego. Języka.
Ja tu tylko sprzątam. W sumie to już mnie tu nie ma.